Z dywanem czy bez – gdzie pasuje i dlaczego?
Wnętrza

Z dywanem czy bez – gdzie pasuje i dlaczego?

Dywan to element dekoracyjny i poniekąd funkcjonalny, który ma przecież ogrzewać zmarznięte stopy, czy może po prostu izolować je od zimnej posadzki. Dywany są przeróżne, tylko pytanie – czy w ogóle są jeszcze w modzie? Gdzie pasują i dlaczego? Warto nieco wcześniej zadać sobie te pytania i spróbować na nie odpowiedzieć.

Dywan, jako funkcjonalny element dekoracyjny

Na pewno nikomu nie trzeba mówić czym jest dywan, bo każdy doskonale orientuje się w tym temacie. Warto jednak wspomnieć, że dywany dziś są przeróżne – duże i małe, okrągłe, owalne, kwadratowe i prostokątne. Do tego jeszcze niektóre mają krótki włos, inne długi, są grubsze i cieńsze. Ogólnie urozmaicenie jest niezwykle duże, a co za tym idzie, raczej każdy powinien znaleźć idealny dywan do swojego mieszkania. Co prawda dywan zbiera kurz i wymaga częstego odkurzania, ale też ogrzewa stopy i sprawia, że pomieszczenie wydaje się przytulniejsze.

Dywan – gdzie pasuje najbardziej, a gdzie się nie sprawdzi?

Można łatwo powiedzieć, w których pomieszczeniach dywan będzie pasował najbardziej, a w których zaś będzie zbędny. Otóż na pewno warto mieć go w sypialni. Nikt chyba nie chciałby stawiać stóp tuż po wstaniu z ciepłego łóżka, na zimniej posadzce, bez względu na to, czy jest wykończona panelami, parkietem, płytkami czy jeszcze innym materiałem. Nawet najmniejszy dywanik w okolicach łóżka będzie mile widziany. Dzięki niemu sypialnia zyska ciepły klimat.

Pokój dziecka to mimo wszystko też pomieszczenie, w którym warto, aby znalazł się niezbyt duży i nie za gruby dywan. Najlepiej, by został umieszczony w tym miejscu, w którym dziecko bawi się na podłodze. Cienki dywanik na pewno będzie łatwy w utrzymaniu czystości.

Salon to miejsce, w którym zwykle wypoczywamy i przyjmujemy gości. Warto urządzić część wypoczynkową, umieszczając tam kanapę, fotele, stolik kawowy, a pod nim właśnie nieduży, przyjemny w dotyku dywanik. Będzie się miło siedziało ze stopami zatopionymi w długim, ciepłym włosiu.

Dywan, a właściwie to dywanik, powinien znaleźć się w łazience w okolicy wanny lub prysznica. Wychodząc z kąpieli, fajnie jest postawić stopy na czymś przyjemnym i ciepłym w dotyku. Taki nieduży dywanik jest wręcz podstawą w tym właśnie pomieszczeniu. Musi być jednak przeznaczony do stosowania w łazience.

Dywan zdecydowanie nie nadaje się do kuchni, w której byłby narażony na osiadanie wszelkich zanieczyszczeń, a w tym tłuszczu. Podczas gotowania zwykle na podłogę upadają różne rzeczy, tłuste i brudne, czasem żywność. Dywan w takich okolicznościach jest najmniej potrzebny.

Dywany również nie sprawdzą się w przedpokoju, tuż przy wejściu. Szybko się brudzą, a częste pranie nie utrzyma ich w oczekiwanym, idealnym stanie. Także lepiej, aby go tam nie było. Tu zdecydowanie bardziej sprawdzi się wycieraczka.

Podsumowując, dywan to bardzo dobry element dekoracyjny i praktyczny. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie można go umieścić, a gdzie jest zbędny. Najbardziej nadaje się w salonie i sypialni. Najmniej potrzebny jest zaś w kuchni, a właściwie to tam w ogóle nie pasuje.